fbpx

Na czym polega wyzwanie?

Wiosna powoduje, że mamy więcej energii do życia i chcemy ją dobrze wykorzystać. W tym miesiącu proponujemy Wam rozpoczęcie nowego wyzwania marszowego. Wyciśnijmy z najbliższych dni tak dużo jak to tylko możliwe i pospacerujmy.

Zdecydowanie chodzenie jest najłatwiejszą formą aktywności jaką możemy sobie wymyślić. Często wydaje nam się, że chodzimy dużo, tymczasem jak zaczynamy się temu przyglądać i mierzyć ilość kroków to okazuje się, że zdecydowanie chodzimy mniej niż myśleliśmy, a już na pewno mniej niż powinniśmy.

Co zyskam dzięki wyzwaniu?

– poprawę samopoczucia,

– lekkość,

– czas na „realne” bycie z bliskimi,

– lepiej poznasz najbliższą okolicę.

Ważne jest również to, że podejmując wyzwanie zwrócisz uwagę na to, ile tak naprawdę chodzisz w ciągu dnia i ile tak naprawdę zapewniasz swojemu organizmowi ruchu.

Ile kroków powinnam/powinienem robić dziennie?

Przyjmuje się, i same o tym pisałyśmy, między innymi tutaj, że powinno to być około 10 000 kroków dziennie. Niedawno Damian Parol na swoim Instagramie podawał, że nie ma potrzeby wykonywać aż tak dużej ilości kroków. W sumie nie jest to najważniejsze czy właściwa ilość to 8997, czy 10 000 kroków (choć 10 000 to oczywiście ładna, okrągła i łatwa do zapamiętania liczba). Ważne jest to, że powinno ich być zdecydowanie więcej niż niejedna osoba z nas robi w ciągu dnia.

Już bez żadnych sporów o liczbę pewne jest to, że ruch jest bardzo ważny dla naszego zdrowia. Jeżeli pracujesz głównie w pozycji siedzącej i nie ćwiczysz po pracy, to pewne jest, że nie dostarczasz swojemu organizmowi odpowiedniej dawki codziennego ruchu. Zdecydowanie więc powinieneś pomyśleć o tym, żeby ruszyć się z kanapy i wyjść przynajmniej na spacer po okolicy.

Zanim zaczniesz

Przez kilka dni pomierz, ile kroków tak naprawdę robisz. To ważne, zwłaszcza jeśli nie robiłaś/eś tego wcześniej, aby dobrze określić swój cel dzienny. Często przeceniamy bowiem swoje dokonania. Dobrze więc sprawdzić, ile tak naprawę w ciągu dnia chodzisz. To zdecydowanie pomoże Ci ustalić dzienny cel, który nie będzie ani zbyt prosty ani nadmiernie ambitny. Zadania łatwiutkie nie mobilizują do pracy, nie są wyzwaniem. Natomiast zadania zbyt ambitne są dla wielu osób na tyle zniechęcające, że szybko z ich realizacji rezygnujemy.

Zobacz również: Jak wypracować trwałe nawyki.

Co więc zrobić?

Sprawdź przez kilka dni, ile kroków robisz. Jeśli Twoje weekendy znacząco różnią się pod względem ilości kroków od dni powszednich ważne abyś to wiedział/ła. Test powinien uwzględniać zarówno dni powszednie jak i przynajmniej jeden dzień weekendowy. Po przeprowadzeniu testu sprawdź, ile średnio wykonujesz kroków w ciągu dnia. Przyjmijmy, że liczba kroków to średnio 4783. W takim przypadku postarajmy się podnieść średnią do 7000 kroków.

Przykładowo: U mnie okazało się, że zdecydowanie więcej kroków wykonuję w dni powszednie, kiedy mam więcej obowiązków i jestem zmuszona więcej przemieszczać się. Okazuje się, że w weekendy, kiedy mogę sobie pozwolić na odpoczynek wybieram raczej siedzące aktywności i liczba kroków jest czasem nawet o połowę mniejsza niż w ciągu tygodnia pracy. Dzięki mierzeniu ilości kroków wiem już, że weekendy to moja słaba strona pod względem ilości ruchu i zaczęłam już myśleć jak mogę w tym czasie ruszać się więcej.

Jak chodzić więcej?

Kiedy już zaczniesz przywiązywać większą wagę do ruchu i będziesz chciał/ła chodzić więcej, zwróć uwagę, żeby wpleść jak najwięcej ruchu w codzienne czynności, które i tak byś wykonywał/ła. Spaceruj podczas prowadzenia rozmowy telefonicznej, przejdź się do bankomatu lub do piekarni. Jeśli korzystasz z komunikacji miejskiej, dojeżdżasz do pracy pociągiem lub czekasz na samolot – spaceruj w oczekiwaniu na transport.

Co jest mi potrzebne?

Wygodne buty i jeśli chcesz mierzyć ilość kroków, a nie chcesz wszędzie chodzić ze swoim smartfonem to potrzebny będzie przynajmniej najtańszy krokomierz za około 50 zł kupiony w sklepie z elektroniką (jedyne na co zwróciłabym uwagę na początek to fakt, żeby urządzenie było wodoodporne).

I już – zaczynamy!

Zacznij już dzisiaj, bo sprawa jest naprawdę banalna. Ustal swój cel dzienny, zapisuj wyniki i ciesz się lepszym samopoczuciem już niedługo.

Planner do zapisywania wyników wyzwania (pobierz tutaj)

Dodatek – Spacerowanie a dzieci

Najmłodszych zazwyczaj ciężko jest namówić na zwykłe spacerowanie. Aby się nie nudziły musimy „zapewnić im jakąś atrakcję”. Mimo wszystko warto je włączyć do naszego wyzwania, ponieważ ruch sprawia, że dotleniają się nasze komórki, organizm lepiej pracuje, a nasza odporność rośnie. Ponadto, warto uczyć dzieci dobrych nawyków od najmłodszych lat. Jeśli już od dziecka „ruch” będzie dla nich codziennością, zaprocentuje to w przyszłości.

Wracając jednak do „spacerowych atrakcji” uważamy, że takie spacery powinny być dobrze zaplanowane. Najlepiej zrobić z nich swego rodzaju przygodę.

Co warto ze sobą zabrać?

– lupę,

– torebkę, pudełeczko na znalezione skarby,

– książeczkę z obrazkami liści (w parku szukamy różnych liście i odgadujemy dzięki książeczce ich nazwy),

– orzeszki dla wiewiórek,

– termos/napoje, przekąski na piknik w parku.

Cele wyprawy dla dzieci:

– wybieramy się do parku i zostawiamy pod drzewkiem orzeszki dla wiewiórek (dzieci naprawdę uwielbiają robić coś dobrego, czuć się potrzebne, pożyteczne i dorosłe),

– nasza wyprawa do parku, lasu, itd. kończy się małym piknikiem (wystarczy jedynie ławka w parku i kilka przekąsek),

– staramy się znaleźć jak najwięcej różnych liści (zbieramy różne liście i w domu szukamy wspólnie w Internecie nazw drzew, z których pochodzą), możemy szukać też innych roślinek,

– szukamy ciekawych kamyczków (zbieramy je do naszego pudełeczka na skarby),

– jesienią zbieramy kasztany lub żołędzie, aby w domu wykonać z nich ozdoby.

W przypadku spacerów z dziećmi nie zawsze możemy postawić na ilość kroków, ale i tak warto poświecić ten czas na wspólne „przebywanie na zewnątrz”.

Książki:

  1. „Jak być szczęśliwszą, zdrowszą i piękniejszą”, Ashton Jennifer, Sarah Toland – w tej książce znajdziecie więcej takich mini wyzwań jak to opisane powyżej
  2. „Dobry warun na zdrowie. Plan minimum dla Twojej rodziny”. Joanna Nawrocka-Rohnka
0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x